Strona korzysta z plików cookies.

Dowiedz się więcej
Włącz tryb kontrastowy
Scena ze spektaklu „Rękopis znaleziony w Saragosie. Dziedzictwo Gomelezów”: dwie postacie na spowitej mgłą scenie, pod świetlistą tęczą, obok samotnej rośliny.
5.0 1 ocena
Drukuj

Rękopis znaleziony w Saragossie. Dziedzictwo Gomelezów

reż. Grzegorz Jarzyna
autor: Jan Potocki

Opis spektaklu

Spektakl Grzegorza Jarzyny to współczesna reinterpretacja klasycznej powieści Jana Potockiego. Oryginał jest pełen przygód, zagadek, tajemnic i historii w historiach. Jarzyna nie przenosi jednak całej treści na scenę – wybiera tylko jeden wątek, ten dotyczący tajemniczego rodu Gomelezów, i z niego buduje nowoczesną opowieść.  W przedstawieniu Gomelezowie stają się kimś w rodzaju „architektów rzeczywistości” – grupą kontrolującą ukryte mechanizmy historii i szukającą następcy poprzez specyficzną formę rekrutacji - testu egzsytencjalnego. 

Główny bohater, Alfonso van Worden, trafia w świat przypominający labirynt gry komputerowej. Każda scena działa jak kolejny „poziom” – pojawiają się nowe zadania, wskazówki, pułapki i postacie, które mogą być sprzymierzeńcami albo fałszywymi przewodnikami. Widz, tak jak gracz, nigdy nie ma pewności, co jest prawdą, a co tylko symulacją.

Jarzyna wykorzystuje multimedialne projekcje, dynamiczne światło i szybkie zmiany scen, aby stworzyć wrażenie, że Alfonso porusza się po wirtualnej mapie. Rzeczywistość przypomina interaktywny świat, gdzie każde działanie uruchamia nowy scenariusz.

Gomelezowie są przedstawieni jako ci, którzy piszą historię zza kulis — przechowują sekrety, wpływają na bohaterów i sterują biegiem wydarzeń. Alfonso odkrywa, że to, co uważał za swoje wybory, mogło być częścią większego planu, układanki tworzonej przez ten ród od pokoleń.

Spektakl jest więc metaforyczną opowieścią o tym, jak nasze życie i tożsamość mogą być kształtowane przez siły, których nie widzimy — tradycję, kulturę, rodzinne dziedzictwo, a także narracje, które ktoś tworzy za nas. Jednocześnie pokazuje współczesną rzeczywistość jako świat, w którym łatwo się zgubić — jak w grze, gdzie nie zawsze wiadomo, kto ustala zasady.

Autor

Jan Potocki (1761–1815) to jedna z najoryginalniejszych postaci w kulturze europejskiej przełomu XVIII i XIX wieku. Arystokrata polski o kosmopolitycznej biografii, funkcjonujący na styku oświecenia, preromantyzmu i orientalistycznych fascynacji epoki. Jego zainteresowania – od antropologii, przez geografię, po technikę – pozwalają widzeć w nim uczonego-podróżnika, którego twórczość wykracza poza ramy literatury pięknej.

Kluczowe dzieło Potockiego, „Rękopis znaleziony w Saragossie”, jest uznawane za jeden z najciekawszych przykładów narracji szkatułkowej w literaturze europejskiej. Struktura tekstu przypomina sieć opowieści: historie są wzajemnie powiązane, przenikają się i komentują, tworząc model świata jako konstrukcji wielowarstwowej i niejednoznacznej. Współczesna humanistyka często czyta je jako zapis spotkań kultur i tożsamości — na styku chrześcijaństwa, islamu, judaizmu, nauki i legend.

Reżyser

Grzegorz Jarzyna (ur. 1968) należy do generacji twórców, którzy na przełomie lat 90. i 2000. dokonali rewolucji artystycznej w polskim teatrze. Jego twórczość cechuje silna interdyscyplinarność: Jarzyna korzysta z technik multimedialnych, wprowadza strukturę montażową i warstwową pracę z dźwiękiem, co upodabnia jego spektakle do dzieł filmowych, instalacji audiowizualnych lub doświadczeń z pogranicza VR. Jego estetyka często określana jest jako postdramatyczna, z wyraźnym naciskiem na atmosferę, rytm, performatywność i procesualność wydarzeń scenicznych.

Jarzyna chętnie sięga po klasykę, jednak poddaje ją reinterpretacji, wyrywając z konwencjonalnych znaczeń.  W jego praktyce reżyserskiej ważne miejsce zajmuje analiza systemów władzy, wpływu narracji na tożsamość oraz funkcjonowanie człowieka w rzeczywistości zdominowanej przez media i technologie. Jarzyna proponuje teatr, który jest jednocześnie intelektualny, sensoryczny i świadomy własnej formy — teatr, który bada mechanizmy współczesnego postrzegania.

Tematy/ słowniczek

Powieść szkatułkowa - utwór zbudowany z wielu opowieści, które są „schowane” jedna w drugiej, jak pudełka w pudełkach. Najstarsze przykłady takiej struktury pojawiły się już w średniowieczu i renesansie, na przykład w „Baśniach z 1001 nocy” czy „Dekameronie” Boccaccia. Autorzy chętnie wykorzystywali i nadal wykorzystują tę formę, bo pozwalapokazywać różne punkty widzenia i swobodnie mieszać gatunki – od przygody, przez romans, po humor i grozę. Szkatułkowa kompozycja odpowiadała też historycznej fascynacji światem jako zbiorem opowieści. W oświeceniu i romantyzmie przeżyła odrodzenie, czego świetnym przykładem jest „Rękopis znaleziony w Saragossie”, który twórczo rozwija tę tradycję i bawi się nią w sposób nowoczesny. 

Powieść łotrzykowska narodziła się w XVI-wiecznej Hiszpanii. Jej typowym bohaterem był zazwyczaj sprytny młodzik z niższych warstw społecznych, który wędruje po świecie, przeżywa liczne przygody i często stosuje różne sztuczki, by po prostu przetrwać. Za jedną z pierwszych książek tego gatunku uznaje się „Życie Lazarilla z Tormes” z 1554 roku. Powieść łotrzykowska była odpowiedzią na trudną sytuację społeczną: biedę, nierówności, napięcia religijne i upadek dawnych ideałów rycerskich. Zamiast heroicznych legend pokazywała świat realistyczny, pełen hipokryzji i absurdów. Dzięki temu gatunek ten stał się formą satyry i krytyki społecznej, która jednocześnie wpływała na dalszy rozwój powieści europejskiej – w pewnym sensie zapowiadając współczesne historie antybohaterów.

Kabała to mistyczny nurt judaizmu, który rozwinął się w pełni w średniowiecznej Hiszpanii i Francji, głównie w XII i XIII wieku, choć jego korzenie sięgają starożytności. Najważniejszym tekstem kabały jest „Zohar”, czyli „Księga Blasku”. Przez stulecia kabała była wiedzą przeznaczoną tylko dla uczonych, ponieważ zajmowała się najbardziej skomplikowanymi pytaniami o powstanie świata, naturę Boga i duchową strukturę rzeczywistości. W jej centrum znajdują się symbole, zależności liczbowe i ukryte znaczenia liter hebrajskich. 

Koordynacja scen intymnych to stosunkowo nowy element pracy teatralnej i filmowej, choć same sceny bliskości są obecne w sztuce od starożytności. Przez większą część historii aktorzy nie mieli żadnej ochrony ani ustalonych zasad dotyczących scen zawierających pocałunki, nagość czy inne elementy intymności. Zmieniło się to dopiero w XXI wieku, szczególnie po ruchu #MeToo w 2017 roku, kiedy środowiska artystyczne zaczęły zwracać uwagę na potrzebę ochrony granic i komfortu aktorów. Z tego powodu pojawił się zawód koordynatora scen intymnych, który najpierw rozwinął się w USA i Wielkiej Brytanii, a potem stopniowo także w Polsce. Osoba pełniąca tę funkcję ustala przebieg scen intymnych, dba o bezpieczeństwo i komfort wykonawców oraz pilnuje, by praca nad takimi scenami była profesjonalna i oparta na wzajemnych uzgodnieniach. To jedna z najmłodszych profesji w teatrze, wyraz współczesnej świadomości etycznej i nowego podejścia do cielesności w sztuce.

Forma sceniczna

Realizacja z Teatru Polskiego jest monumentalna i łączy tradycyjne środki teatralne z nowoczesnymi technologiami. Scenografia, praca świateł i muzyki budują kompleksowy, wciągający i różnorodny estetycznie świat. Bogate kostiumy i wielość rekwizytów, zmiany scenografii (w tym intensywna praca ekipy technicznej, która pozwala np na działanie sceny obrotowej i szybkie zmiany miejsca akcji) dają wrażenie uczestniczenia w podróży pomiędzy różnymi przestrzeniami, pomieszczeniami i historiami. Akcja zaczerpnięta z powieści przełamana jest  scenami dziejącymi się współcześnie, w których dowiadujemy się, że oglądana rzeczywistość jest zaprogramowaną grą komputerową, pewnego rodzaju manipulowaną symulacją. 

Grzegorz Jarzyna nie po raz pierwszy podejmuje temat statusu rzeczywistości, w której uczestniczymy, pytając o jej realność i niezależność od mechanizmów ukrytej władzy, którą można utożsamiać z władzą polityczną lub technologiczną, np. władzą wielkich korporacji. 

W spektaklu gra liczny, międzypokoleniowy zespół, sceny zbiorowe przeplatane są mistrzowskimi monologami postaci kreowanych przez Andrzeja Seweryna czy Danutę Stenkę/Dorotę Landowską. W ścieżce dźwiękowej na szczególna uwage zasługują dźwięki sugerujące uczestnictwo w grze komputerowej - dżingle, dźwięki przejścia do kolejnego etapu lub właściwego podania hasła.

Ciekawostki i recenzje

Ciekawostki

  • Danuta Stenka gra w spektaklu postać kabalistki. Czy wiesz, że w czasach, gdy Jan Potocki pisał “Rękopis znaleziony w Saragossie” nie było możliwe, by kobiety studiowały kabalistykę. W powieści występuje więc kabalista-mężczyzna. Danuta Stenka w spektaklu Jarzyny po raz pierwszy gra gościnnie na deskach Teatru Polskiego.
     
  • W spektaklu występuje kilka scen, które można określić mianem scen intymnych. Są to sceny dotyku, pocałunku, sceny związane z nagością lub aktem seksualnym. Za bezpieczeństwo i komfort tych scen oraz za poszanowanie granic aktorów i aktorek odpowiadają koordynatorki scen intymnych z Intimaticy Duo. Piszą o swojej pracy, że “Naszą misją jest rozpowszechnianie umiejętności świadomego wchodzenia w proces twórczy, którego bazą jest poczucie bezpieczeństwa, eksplorowanie granic i otwarta komunikacja.” Praca takich osób powinna być obecnie już standardem w trakcie prób teatralnych oraz na planach filmowych. Pozwala uniknąć nadużyć, ale też niekomfortowych lub dwuznacznych sytuacji dla zespołu realizacyjnego. 
     
  • Jan Potocki pisał swój tekst w trakcie długich podróży i pobytu w wojsku. Utwór powstawał przez kilkanaście lat, ma klimat “powieści drogi”. Wiele opowieści inspirowanych jest prawdziwymi legendami Andaluzji, a Potocki w narracji utworu bawi się konwencją tzn. udaje, że rękopis naprawdę został znaleziony w górach Hiszpanii. 

Recenzje

“Pierwsza część „Rękopisu znalezionego w Saragossie" to intrygująca teatralna zabawa. Gorzej, niestety, jest z częścią drugą, ostatnią godziną z okładem po przerwie w spektaklu. Grzegorz Jarzyna po antrakcie, zdaje się, przypominał sobie, że prawie trzydzieści lat temu był twarzą generacyjnej i politycznej zmiany w polskim teatrze. Efekt? Zamiast "przygodówki" mamy Pac-Mana, niczym żółta kulka z tej kultowej gry z 1980 roku reżyser gna po planszy, starając się zebrać jak najwięcej punktów – jak najszybciej zaliczyć wszystkie Ważne Tematy Współczesnej Debaty Publicznej – od przemocy kościoła katolickiego, przez nieczyste sumienie postkolonialnej Europy po katastrofę klimatyczną” 

- Witold Mrozek, Gazeta Wyborcza

PYTANIE: Odwołując się do fragmentu recenzji porozmawiajcie o drugiej części spektaklu. Czy zgadzacie się z opinią recenzenta? Które wątki były dla Was ważne? Jakiego rodzaju dyskusje chciał rozpocząć reżyser wraz z dramaturgiem?

 

“Jarzynie udało się coś rzadkiego: połączyć olśniewające widowisko wykorzystujące i nowoczesne środki wideo, i te charakterystyczne dla dawnego teatru (efekt deus ex machina, dzięki któremu pojawia się Anioł Stróż) z wartką narracją i komentarzem filozoficznym. Jądrem całości jest konfrontacja między racjonalnością a mistyką i magią, tląca się nadzieja, że świat można poznać i objaśnić jego reguły.”

- Tomasz Miłkowski, Przegląd

PYTANIE: Jakie reguły naszego świata objaśnia, Twoim zdaniem, spektakl?Co o naturze współczesnego świata mówi ta sceniczna opowieść?

Zobacz także

Aktorzy w dobrej wierze. Próba.

Aktorzy w dobrej wierze. Próba.

reż. Edward Wojtaszek
autor Pierre de Marivaux

Zobacz
Charków! Charków!

Charków! Charków!

reż. Svitlana Oleshko
autor Serhij Żadan

Zobacz
Czekoladki dla Prezesa

Czekoladki dla Prezesa

reż. Ewa Domańska, Ewa Makomaska
autor Sławomir Mrożek

Zobacz
Cztery pory miłości

Cztery pory miłości

reż. Wojciech Czerwiński
autor Wojciech Czerwiński

Zobacz